STOWARZYSZENIE DĘBICKIE HOSPICJUM DOMOWE - Strona główna

Jubileusz 20-lecia Dębickiego Hospicjum Domowego


20 lat minęło jak jeden dzień ...

Kilka myśli o nas:

Jesteśmy wdzięczni Bogu za błogosławiony czas dwudziestu lat trwania naszego Hospicjum.

Inspiracją do powstania w grudniu 2005 r. dębickiej wspólnoty hospicyjnej był apel św. Jana Pawła II o poszanowanie godności każdego człowieka, szczególnie w obliczu terminalnej fazy choroby nowotworowej, a także, konferencje prowadzone przez ks. Jerzego Berdychowskiego, prezesa Tarnowskiego Hospicjum Domowego im. bł. Fryderyka Ozanama, który został zaproszony do naszej parafii przez ks. prałata Józefa Dobosza, ówczesnego proboszcza. Od początku zakładano, że hospicjum będzie żywym pomnikiem Jana Pawła II oraz wyrazem wdzięczności za lata jego pontyfikatu.

W sierpniu 2006 r. na bazie wspólnoty hospicyjnej, działającej przy parafii pw. Miłosierdzia Bożego powołano Stowarzyszenie Dębickie Hospicjum Domowe im. Jana Pawła II, które w październiku zostało wpisane do KRS-u. Nieco później uzyskało status Organizacji Pożytku Publicznego.

Nasze hospicjum nie jest podmiotem leczniczym. Jego działalność opiera się na Statucie, a głównym jego celem jest bezpłatna i bezinteresowna posługa opiekuńcza i duchowa niesiona osobom, będącym w końcowym okresie choroby nowotworowej. Udzielamy również wsparcia rodzinom naszych podopiecznych zarówno w czasie trwania choroby, jak i w okresie przeżywania żałoby. Wszystkie osoby zaangażowane w działalność hospicjum są wolontariuszami. Wielu z nas posiada wykształcenie medyczne, ale nie jest to warunek konieczny do podejmowania działalności w hospicjum. Stowarzyszenie utrzymuje się z darowizn ludzi dobrej woli.

Z bólem i różnego rodzaju cierpieniem spotykamy się w życiu bardzo często. W chorobie nowotworowej ból ten staje się codziennością, przyjmując postać bólu wszechogarniającego, który dotyka ciała, duszy i serca. Choruje osoba, ale choruje także jego rodzina, która często czuje się bezradna i bezsilna wobec cierpienia bliskiej osoby. Wszystkie sytuacje, których doświadczamy w domu chorego możemy połączyć wspólnym mianownikiem - cierpienie i miłość. Naszym zadaniem przy łóżku chorego jest cierpliwe wysłuchanie, doradzenie i udzielenie pomocy. Nie wyręczamy rodziny, ale uczymy ją, by była w stanie pokonać wszelkie opory i uwierzyła, że nie tylko profesjonalizm, ale także miłość i bliskość są niezmiernie ważne w opiece nad chorym. Pomagamy również przez towarzyszenie chorym i wspólną z nimi modlitwę. Przygotowujemy rodzinę do zmierzenia się z najbardziej bolesną, ostatnią fazą choroby nowotworowej, która może być związana ze stopniowym odsuwaniem się chorego od świata i rodziny. Uczymy rodziny, by zaakceptowali swoją bezradność, bo chociaż z punktu medycznego nie ma już może nadziei, ale zawsze mogą towarzyszyć choremu w odchodzeniu, być obok, okazywać swe przywiązanie.

Bywa, że rodzina, zwłaszcza ta liczniejsza, dobrze radzi sobie z opieką nad chorym, ale zazwyczaj pierwsza diagnoza zaskakuje i przytłacza, wtedy informujemy w jakich instytucjach można szukać pomocy. Podajemy kontakty do hospicjów stacjonarnych i domowych, prowadzących działalność leczniczą, proponujemy i zapewniamy poradę psychologa. Chorego wspieramy bezpośrednio poprzez realizację recept, czy zakup środków higienicznych. Nasza pomoc bardzo często dotyczy wypożyczenia sprzętu medyczno-rehabilitacyjnego.

Od początku działalności hospicjum zakupiliśmy, między innymi 130 łóżek elektrycznych, 40 koncentratorów tlenu, podnośniki, pionizatory, toaletki, wózki inwalidzkie, materace zmienno-ciśnieniowe, ssaki, balkoniki, chodziki i inny sprzęt niezbędny przy pielęgnacji chorego sprzęt na ogólną kwotę ok. 700 tys. zł. Sprzęt ten bezpłatnie wypożyczamy do domu chorego.  W ciągu 20 lat założyliśmy ponad 4 tys. „kart chorego”. Kwartalnie, w naszym Kościele odprawiana jest Msza św. w intencji zmarłych, którzy w jakikolwiek sposób korzystali z pomocy hospicjum. Do udziału w Mszach św. zapraszane są rodziny zmarłych.

Z okazji 100-nej rocznicy urodzin Jana Pawła II hospicjum podjęło się organizowania wyjazdowych szkoleń dla zainteresowanych, w tym także seniorów. Dysponując własnym samochodem zabieramy na szkolenia łóżko medyczno-rehabilitacyjne, sprzęty pomocnicze i środki pielęgnacyjne, dzięki czemu na miejscu instruujemy i pokazujemy w jaki sposób pielęgnować chorego. 0d 2020 r. warsztaty połączone z wykładami o pielęgnacji i żywieniu osób w podeszłym wieku, odbyły się w wielu miejscowościach powiatu dębickiego, jesienią wybieramy się do Kozłowa.

Kolejnym zadaniem, jakiego podjęliśmy się było zorganizowanie pierwszego pochówku „Dzieci utraconych”. Do współpracy zaprosiliśmy młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Po załatwieniu  niezbędnych formalności i podpisaniu porozumień pierwszy pogrzeb odbył się w dniu 18 października 2020 r. W następnym roku, dzięki ofiarności ludzi dobrej woli, w miejscu pochówku stanął pomnik o głębokiej symbolice, opatrzony napisem „Pokochaliśmy je zanim odeszły”. Od 2020 r. pochówki w tym miejscu, poprzedzone Mszą św. odprawianą w Kościele pw. Miłosierdzia Bożego, odbywają się corocznie w październiku.

Przez wiele lat hospicjum włączało się w ogólnopolską kampanię „Pola Nadziei”. W akcji brała udział młodzież, dzieci szkolne i przedszkolne z całego powiatu dębickiego. Ogrody żonkilowe powstawały na Placu Solidarności, przy szkołach, instytucjach, a nawet na terenie więzienia. Ideą akcji było uwrażliwienie ludzi, szczególnie młodych, na los terminalnie chorych i pozyskiwanie funduszy na rzecz hospicjum. Akcja, przy dużym zaangażowaniu ludzi młodych, cieszyła się ogromną popularnością.

Posługa w hospicjum nie jest łatwa, to dla nas często mierzenie się z własnymi emocjami związanymi z atmosferą pełną napięć, niepokoju i bezsilności. Kontakt z osobą umierającą i obcowanie ze śmiercią wymaga od nas - wolontariuszy nie tylko umiejętności w posłudze, ale także odpowiednich sił psychicznych, takich jak dojrzała równowaga emocjonalna, wewnętrzny spokój oraz wykazywanie szczególnego taktu i delikatności w kontakcie z osobą umierającą i jej rodziną. W związku z tym, należąc do Forum Hospicjów Polskich, jako wolontariusze regularnie korzystamy ze szkoleń organizowanych przez inne hospicja na terenie całego kraju.

Św. Matka Teresa z Kalkuty powiedziała, że „bez Boga jesteśmy zbyt ubodzy, aby pomagać innym”. Dlatego corocznie jesienią wyjeżdżamy na zamknięte rekolekcje, a wiosną uczestniczymy w „Dniach skupienia”. Oderwanie się od zgiełku codzienności pomaga refleksyjnie spojrzeć na własne życie. Oczyma wiary łatwiej dostrzec otrzymane „talenty”, które predysponują nas do pełnienia bezinteresownej służby. W czasie rekolekcji możemy przemodlić najgłębsze i najbardziej bolesne problemy, z jakimi spotykamy się w naszej posłudze - cierpienie i śmierć. Pokładana ufność w nawołującym Bogu „przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja Was pokrzepię...” pozwala nam pokonywać lęki, wyciszyć serce i na nowo „wypłynąć na głębię”. Natomiast wspólne wyjazdy, opłatki, ogniska pomagają w budowaniu wspólnoty i trwałych, silnych relacji pomiędzy wolontariuszami.

Działalność hospicjum uhonorowana została wieloma prestiżowymi wyróżnieniami. Między innymi tytułem „Zasłużony dla Miasta Dębicy”, „Zasłużony dla Powiatu”, Medalem „Curate Infirmos” (Uzdrawiajcie chorych) przyznanym przez Papieską Radę ds. Służby Zdrowia, Nagrodą „TOTUS 2016”, zwaną popularnie „katolickim Noblem”, którą odebraliśmy z rąk Ks. Kardynała Nycza na Zamku Królewskim w Warszawie oraz specjalną nagrodą „Wolontariusz Ziemi Dębickiej 2025”. Liczne indywidualne nagrody trafiły także bezpośrednio do wolontariuszy.
     Serdecznie dziękujemy wszystkim instytucjom za dostrzeżenie i docenienie naszej pracy. To inspiruje nas do dalszej posługi na rzecz człowieka chorego.

Dziękujemy również wszystkim, którzy wspierają nas finansowo: sympatykom, rodzinom chorych,  anonimowym darczyńcom. Otrzymane ofiary wykorzystujemy na rzecz chorego - prowadzenie Stowarzyszenia, zakup nowego sprzętu, szkolenia, dzięki którym wolontariusze uzupełniają wiedzę i podnoszą swoje kwalifikacje. Dziękujemy także za wiele dobrych słów, gesty życzliwości i modlitwę. Nade wszystko dziękujemy Bogu za dzieło hospicyjne - to Jezus, który „ogołocił samego siebie, przyjmując postać sługi” uwalnia nas od egoizmu i czyni zdolnym do bezinteresownego daru z siebie samego.

Świętowanie 20-lecia rozpoczęliśmy w czerwcu br. wspólnym wyjazdem do stacjonarnego Hospicjum im. św. Łazarza w Krakowie. We  wrześniu, podczas „Dnia Skupienia” dziękowaliśmy za powołanie do służby w hospicjum, a w świadectwach opowiadaliśmy o „blaskach i cieniach” niesienia pomocy chorym. Kolejne punkty obchodów 20–lecia Dębickiego Hospicjum Domowego - to uroczysta Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem Ks. Biskupa Leszka Leszkiewicza z udziałem zaproszonych gości i wszystkich wolontariuszy, którzy w ciągu 20 lat posługiwali w hospicjum oraz grudniowy koncert kolęd w Lusławicach, w wykonaniu Chóru Dziewczęcego Puellae Orantes z Tarnowa.

Papież Franciszek w jednym z listów do chorych napisał, że „ludzka wielkoduszność jest zaczynem działania wolontariuszy”, a Ks. Jan Twardowski w znanym wierszu „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” uzmysławia nam, jak kruche jest ludzkie życie. Może te przesłania pozwolą komuś z Państwa podjąć decyzję o zaangażowaniu się w działalność dębickiego hospicjum. Serdecznie zapraszamy do naszej 38 - osobowej wspólnoty. Dzieląc się swoim czasem, sercem i umiejętnościami, razem będziemy uczyć się ewangelicznej prawdy, mówiącej że „więcej szczęścia jest w dawaniu, niż braniu”.

Krystyna Wolska